You are here Home Ustka Ruchliwy weekend...
Item image

Polskie morze… Byłam tam będąc dzieckiem, jednak wspomnień jakichś szczególnych nie mam, mało pamiętam. Ale za to ten ostatni raz… Tak niesamowity i tak niewiarygodny! Weekend majowy. Kwatera w Ustce, ja, mąż, rodzice. Była rybka, były gofry. O, to właśnie te gofry chyba, ten cukier może? Czy to one czy nie, to właśnie w Ustce wydarzyła się rzecz niesamowita – w 5 miesiącu ciąży poczułam jego ruchy. Naszego synka kochanego. Chyba to ta bita śmietana albo czekoladowa polewa, która to osłodzić mi miała inne wyrzeczenia :) Mimo, że pogoda nie taka jaka miała być, mimo, że wiatr i zimno, spacerowaliśmy brzegiem morza trzymając się za ręce, przysiadaliśmy na kamieniach i cieszyliśmy się całą duszą dotykając tego małego cudu. Mogły być i burze i grad i pioruny, a dla nas byłby to najsłoneczniejszy pobyt nad Bałtykiem!


Wakacje z dziećmi nad morzem – poznaj kolejne podróże:

Oceń obiekt