You are here Home Dziwnówek My się Wikinków nie boimy i na plaże poleniuchować wychodzimy...
Item image

Zapraszam na naszą relacje z urlopowego czasu wprost z zachodniego wybrzeża. W 2012 roku przecieraliśmy tam szlaki w poszukiwaniu niezapomnianych wrażeń, oczywiście odnaleźliśmy tam przygodę i moc rodzinnych wspomnień. Do Pomorza Zachodniego mamy dość daleko, lecz nie zrażeni podróżą wstaliśmy bardzo wcześnie, gdy to jeszcze mrok zakrywał całe miasto. Podróż była spokojna, a nasz dwulatek radośnie bawił się w foteliku. Szczęśliwie dojechaliśmy do celu i udaliśmy się do miejsca naszego pobytu. Dziwnówek to urocze spokojne miejsce na mapie rodzimego wybrzeża.Niemal codziennie robiliśmy sobie małe czy też większe wycieczki po okolicy. Odwiedziliśmy Wolin, a tam Centrum Słowian i Wikingów. Wspaniała przygoda w historią w tle. Synkowi najbardziej podobał się oczywiście drewniany plac zabaw z pewnym uroczym konikiem. Nie chciał z niego zejść, a gdy wróciliśmy z urlopu tylko o nim opowiadał dziadkom Ja z żoną uwielbiamy poznawać piękno Polski , a Wapnica była naszym kolejnym przystankiem w podróży. Tam właśnie mieliśmy niebywałą okazje obejrzeć Jezioro Turkusowe, powstałe w wyniki zalania wodą kopalni kredy. Wycieczka do Świnoujścia była wspaniałą przygodą, przechadzaliśmy się promenadą prowadzącą do granic naszego Państwa. Wypożyczyliśmy nawet rowery, aby zwiedzić dalsze okolice. Oczywiście nasz synek z nadmiaru wrażeń usnął na foteliku. Spacer po Międzyzdrojach był niesamowitym przeżyciem, piękno molo oraz zadbane miasto zrobiło na nas bardzo pozytywne wrażenie. Synkowi najbardziej spodobał się plac zabaw mieszczący się tuż obok słynnej Promenady Gwiazd. Spędził tam niemal dwie godziny i bawił się radośnie z innymi maluchami. Nieopodal miasta znajduje się zagroda żubrów wraz z minizoo. Spacer lasem był bardzo przyjemny, powietrze czyste, a roślinność wydawała się jakaś bardziej zielona. Ksawusiowi najbardziej spodobały się żubry, które to mógłby obserwować godzinami.
Podczas naszego urlopu nie zabrakło nam czasu na błogie lenistwo na plaży, niemal codziennie kąpaliśmy się w morzu oraz robiliśmy wielkie babki z piasku. Nasz synek był zafascynowany tą podróżą i ogromem bezkresnego morza oraz wielością piasku, który to zapraszał do zabawy. Moje dziecko kocha Bałtyk za wodę, piasek oraz świeże powietrze z dobroczynnym jodem.

Pozdrawiamy i polecamy zachodnie wybrzeże jako magiczne miejsce Wikingów oraz dawnych kupców solnych!


Wakacje z dziećmi nad morzem – poznaj kolejne podróże:

Oceń obiekt