You are here Home Dąbki Morze o każdej porze
Item image

Dla rejonów nadmorskich zawsze będę miała sentyment. Pochodzę z Mazur, ale w Gdańsku spędziłam najpiękniejsze 5 lat podczas moich studiów. W związku z tym, że teściowie mieszkają w Tczewie (ja z rodziną w Pile), wypad nad morze można zaliczyć podczas prawie każdej wizyt u nich.

Najlepiej jednak wspominam 3 tygodniowy pobyt z dziećmi (Ania 4 i Julia 6 lat) w sanatorium w Dąbkach. Była końcówka października, początek listopada. Byłam pełna najgorszych przeczuć, że cały czas pobytu z dziećmi spędzimy w czterech ścianach.

Było cudownie… Zimno, czasami lekko mroźno i pięknie… Dzieci ubrane w kombinezony i rękawiczki kopały doły w piasku, goniły mewy i trudno je było zgarnąć z plaży przed zachodem słońca. Miały czerwone policzki i apetyt taki, jakiego wcześniej u nich nie widziałam, w oczach radość, a w nogach dzikość. Spacerowałyśmy zaraz po śniadaniu i po obiedzie, ile tylko dałyśmy radę…

Przez kolejne 9 miesięcy po powrocie do domu nie widziałam, co to znaczy przeziębienie, podczas gdy wcześniej byłyśmy regularnymi odwiedzającymi ośrodek zdrowia. Wspaniałe wspomnienia mamy do dzisiaj i może dlatego tak mocno tkwią w pamięci, bo to było coś zupełnie innego od letniego wypoczynku na brzegu morza…

Dlatego nie zwracając uwagi na porę roku, jeśli tylko możecie, wybierajcie się nad morze… Tam macie wszystko pod ręką… Tam macie wolność na wyciągnięcie ręki…


Wakacje z dziećmi nad morzem – poznaj kolejne podróże:

Morze o każdej porze 5.00/5 (100.00%) 3 votes